1/2 EURO 2016: Portugalia – Walia ; 06/07 21:00 przedmeczowa analiza

Portugalia - Walia

Portugalia – Walia

Środa, 6 lipca, godz. 21:00, Parc Olympique Lyonnais, Décines-Charpieu (Francja)

Tak dziwnej i intrygującej pary nie mieliśmy w półfinale Mistrzostw Europy od dawna. Z jednej strony o finał EURO zawalczy Portugalia, która od początku turnieju remisowała po regulaminowych 90 minutach wszystkie swoje mecze. W środowym spotkaniu ujrzymy też absolutnego debiutanta na mistrzostwach, któremu niespodziewanie udało się wytrwać na EURO aż do ostatniego tygodnia imprezy – Walię. Kto zatriumfuje na Parc Olympique Lyonnais i dzięki temu zagra o złoto z Niemcami albo Francją?

OddsRing - zakłady bukmacherskie online

kod bonusowy: EURO2016

Portugalia

Śmiało można powiedzieć, że Seleção das Quinas podczas EURO 2016 sprzyja ogromne szczęście. Styl, w jakim podopieczni Fernando Santosa awansowali do półfinału turnieju, pozostawia bowiem wiele do życzenia. Już podczas rywalizacji w grupie widać było pierwsze symptomy braku formy Portugalczyków. Remisy 1:1 z Islandią, 0:0 z Austrią i 3:3 z Węgrami ledwo wystarczyły drużynie z Półwyspu Iberyjskiego do wyjścia z trzeciego miejsca do 1/8 finału. Jeden przypadkowo stracony gol w którymkolwiek ze wspomnianych meczów wystarczyłby do tego, żebyśmy Portugalczyków nie oglądali już na EURO!

Remisowa passa Rui Patricio, Cristiano Ronaldo i ich rodaków trwała nadal w fazie pucharowej. W walce zChorwacją o miejsce w gronie najlepszych ośmiu drużyn turnieju, Portugalczycy swój pierwszy strzał w światło bramki rywali oddali dopiero na trzy minuty przed końcem drugiej połowy dogrywki. Jednak dobitka Ricardo Quaresmy, jaka po nim nastąpiła, dała Seleção das Quinas upragnioną wygraną 1:0. W ćwierćfinałowym meczu z Polską Portugalczycy potrzebowali jeszcze więcej czasu, aby przechylić szalę zwycięstwa na własną korzyść. Piłkarze Fernando Santosa zwyciężyli dopiero w konkursie rzutów karnych, po tym jak swojej szansy z jedenastu metrów nie wykorzystał Jakub Błaszczykowski (5-3, po dogrywce 1:1).

OddsRing - zakłady bukmacherskie online

kod bonusowy: EURO2016

Walia

Jeśli przed rundą ćwierćfinałowych spotkań ktoś miał jeszcze jakieś wątpliwości co do potencjału reprezentacji Walii, to teraz raczej już ich nie ma. Ekipa z Garethem Bale’em w składzie rozprawiła się z faworyzowanymi i bardziej utalentowanymi Belgami, pokonując ich w świetnym stylu 3:1. Jedynym, z czego nie może być zadowolony po tym meczu Chris Coleman, trener Walijczyków, jest fakt, że z powodu nadmiaru żółtych kartek w półfinale EURO nie zagrają Aaron Ramsey (dwie asysty przeciwko Belgii) ani Ben Davies, czyli bardzo ważni zawodnicy w kolektywie Smoków.

Przed starciem z Belgią, droga Walii do półfinału wiodła przez Irlandię Północną – los splótł ze sobą losy tych dwóch brytyjskich zespołów w 1/8 finału. Na Parc des Princes jedynego gola strzelili gracze Irlandii Północnej, jednak było to samobójcze trafienie Garetha McAuleya, w związku z czym z wygranej 1:0 cieszyć mogły się Smoki. Wcześniej, w fazie grupowej, jedenastka Colemana rywalizowała ze Słowacją (2:1), Anglią (1:2) i Rosją (3:0). Sześć zdobytych punktów pozwoliło jej na zajęcie w tabeli pierwszego miejsca i dało teoretycznie łatwiejszą drabinkę w fazie pucharowej.

OddsRing - zakłady bukmacherskie online

kod bonusowy: EURO2016

Podsumowanie

Wnioskowanie czegokolwiek na podstawie historii meczów Walii z Portugalią nie ma sensu. Wszystko z powodu tego, że po roku 1951 (jedyna wygrana Smoków) obie kadry spotkały się ze sobą zaledwie raz. Latem 2000 r. Portugalczykom udało się zwyciężyć 3:0 w towarzyskim spotkaniu. Czy tym razem będziemy świadkami mniej jednostronnego meczu? I kto zapewni sobie udział w niedzielnym wielkim finale?

Portugalia

D*, D**, D, D, D

bramki 6-5, +1

* – wygrana po rzutach karnych

** – wygrana po dogrywce

Walia

W, W, W, L, W

bramki 10-4, +6

Comments are closed.